Będąc małym dzieckiem Święty Ambroży zasnął w ogrodzie ojca. Nadciągnął rój pszczół i usiadł na nim; niektóre pszczoły wchodziły nawet do otwartych ust dziecka i wychodziły. Niańka jego, zobaczywszy, co się stało, przelękła się i chciała niebezpiecznych gości odpędzić. Ojceic jednak, który nadszedł na krzyk niańki, nie pozwolił na to, lecz postanowił odczekać końca tego zdarzenia i dobrze zrobił: po niejakim bowiem czasie rój się podniósł i odleciał dalej. Wypadek ten uważano jako dobrą wróżbę dla dziecka i przepowiadano, że będzie świenym mówcą, co się też spełniło. Dostał z tego powodu nawet przydomek: Doctor mellifluus (doktor miodopłynny).
Legenda o Świętym Ambrożym
Z okazji święta naszego patrona, Zarząd Koła Pszczelarzy w Błaszkach składa najserdeczniejsze życzenia dla wszystkich pszczelarzy. Abyśmy my i nasze pasieki byli otoczeni opieką św. Ambrożego.

